Archiwa tagu: sędziowie

17.09.2012 – KORUPCJA-„TEGO SIĘ NIE DA NAPRAWIĆ – TRZEBA TO ZBURZYĆ I ZBUDOWAĆ OD NOWA”

Parafrazując Słonimskiego – „Sytuacja w Wymiarze Sprawiedliwości nie jest tak zła, jakby się pozornie wydawało. Jest znacznie gorsza”.

Korupcja – „Tego się nie da naprawić- trzeba to zburzyć i zbudować od nowa”

Ostatni skandal z Sędzią Okręgowym z Gdańska wywołał falę oburzenia i masę wypowiedzi polityków. To festiwal cynizmu i hipokryzji. Tak, jak by ta  informacja była czymś, co odbiega od normalnych postaw funkcjonariuszy sprawiedliwości. Minister Sprawiedliwości oświadcza: „Byłem wstrząśnięty tym co usłyszałem.”

W listopadzie zeszłego roku Pan Minister otrzymał dwa opracowania „Państwo w państwie – o korupcji w wymiarze sprawiedliwości” i „Jak walczyć z korupcją w wymiarze sprawiedliwości – propozycje działań”. Jest więc od dawna świadom tego, co się dzieje w jego gospodarstwie i jak zachowują się sędziowie i prokuratorzy. W grudniu zeszłego roku opracowania te, wraz z załącznikami (łącznie czterysta stron) otrzymały wszystkie najwyższe władze  w państwie  i ważne instytucje oraz media. Nie zainteresował się tym NIKT!

Ponad rok temu zapytałem pewnego sędziego w stanie spoczynku, jak ten skorumpowany i nepotyczny system naprawić. Po dłuższej chwili odpowiedział, „Proszę pana, tego się nie da naprawić, trzeba to zburzyć i zbudować od nowa”. Sędzia miał rację. Potrzebny jest Generalny Remont!

Były Minister Sprawiedliwości powiedział kiedyś w rozmowie ze mną: „Czytając czasami akta sprawy widzę, że wyrok i jego uzasadnienie wynikają z korupcji, lecz nie mam możliwości, by temu zapobiec lub ukarać nieuczciwego sędziego”! Rozbrajającą szczerość i żenująca bezradność.

KORUPCJA, w/g Władysława Kopalińskiego: zepsucie, demoralizacja, przekupstwo, łapownictwo, sprzedajność.”  Nie forma jest ważna, lecz istota.  Korupcja to łapówki, lecz również „przyjacielska” rozmowa z szefem, która powoduje, że  prokurator czy sędzia, by zapewnić sobie szybki rozwój kariery,  łamie prawo i wydaje postanowienie lub wyrok wbrew faktom, dowodom i prawdzie. To korupcja wpływów i ta jest najgroźniejsza.

W lipcu 2011 r. w opracowaniu „PAŃSTWO W PAŃSTWIE – O KORUPCJI  W  WYMIARZE  SPRAWIEDLIWOŚCI” pisałem, „O zjawisku korupcji w Polskim Wymiarze Sprawiedliwości, praktycznie się nie mówi, tak jak o wstydliwej chorobie w rodzinie. To jednak wcale nie oznacza, że tej choroby nie ma. Takie milczenie powoduje tylko, że zjawisko korupcji dalej się rozwija i coraz bardziej zagraża sprawnemu funkcjonowaniu naszego Państwa. Wskazują na to sondaże i indywidualne doświadczenia, o czym niżej.  Musimy się wreszcie obudzić z  letargu i podjąć skuteczną walkę, z tą patologią. Inaczej przegramy walkę o nasze Państwo.”

Badania studentów Wydziału Prawa UW z 1999 r., wskazują, że 61% z nich, w swej przyszłej pracy zawodowej będzie akceptować korupcję,  a 48% dopuszczać krzywoprzysięstwo!  Dziś, są oni w sądach i prokuraturach! Jeśli myśleli tak w czasie studiów, teraz nie stali się uczciwymi sędziami i prokuratorami!

Niedawne wypowiedzi przedstawicieli Rządu wskazują, że nikt nie zamierza rozwiązać właściwie afer Amber Gold  i Finroyal. Zapewnienia, że winni zostaną ukarani dyscyplinarnie za zaistniałe „nieprawidłowości”, są nieodpowiedzialne. To nie są „nieprawidłowości”,  to są przestępstwa, gdyż
złamano prawo i wyrządzono szkody tysiącom ludzi. A za łamanie prawa idzie się do więzienia.

Ministerstwo Sprawiedliwości nie ma statystyk sędziów i prokuratorów skazanych w procesach karnych! Nie ma statystyk – nie ma przestępców w togach.

Dwa tygodnie temu wysłałem list do Premiera, otrzymało go również osiem osób z kierownictwa KPRM. Ten list zawierał pozytywne propozycje, których realizacja jest  niezbędna dla kraju. Jedyną reakcją na ten list było zablokowanie skrzynki mailowej dyrektora Kancelarii Premiera dla moich maili. To zwykła arogancja, która nie przystoi „Władzy”, co gorsza to przejaw ignorancji i braku zwykłej kultury. Czy Premier przeczytał list, nie wiem.  

Ponieważ moje wieloletnie działania były ignorowane przez kolejnych pięciu ministrów sprawiedliwości i prokuratorów generalnych, w maju tego roku uruchomiłem Forum-Z  „NAPRAWMY WYMIAR SPRAWIEDLIWOŚCI” a następnie blog na tokfm pod tym samym tytułem. Pragnę, by świadomość konieczności radykalnej przebudowy systemu i walki z korupcją w wymiarze sprawiedliwości dotarła do coraz szerszych kręgów społeczeństwa.

Bez presji społeczeństwa i środowisk opiniotwórczych, żadne władze nie zlikwidują korupcji, bo nie są tym zainteresowane. Wykazały to już wielokrotnie. Jest wiele spraw do zrobienia. Wymienię trzy.

– zlikwidowanie immunitetów dla sędziów i prokuratorów,

– wybory prokuratorów i sędziów rejonowych, okręgowych i apelacyjnych,

– powołanie wydziałów analityczno-śledczych do zwalczania korupcji.

Jeśli nie usuniemy korupcji z sądów, słowa „Państwo Prawa” będą fikcją. 

Michał Ziębiński                          

TRZEBA DZIAŁAĆ – BY POZYTYWNIE ZMIENIĆ OTACZAJĄCY NAS ŚWIAT!

LICZĘ NA TWOJĄ POMOC I ZAANGAŻOWANIE – TO DOTYCZY TEŻ CIEBIE!

PRZEKAŻ LINKI DO TOKFM I Forum-Z ZNAJOMYM I WSPÓŁPRACOWNIKOM.

12.09.2012 – „UNTOUCHABLES” – NIETYKALNI SĘDZIOWIE

„UNTOUCHABLES” – "NIETYKALNI"  SĘDZIOWIE

Ostatnie dwadzieścia lat funkcjonowania „Państwa Prawa” jak i ostatnie wypadki zmuszają do poważnej refleksji nad funkcjonowaniem wymiaru sprawiedliwości w ogóle, a sędziów i prokuratorów w szczególności.

Chciałbym odnieść się do pewnych przywilejów sędziów i prokuratorów wśród których dwa są zagwarantowane konstytucją. Chodzi mi o immunitet (art. 181) i nieprzenaszalność (art. 180 par. 5).

Pierwszy przywilej, być może kiedyś uzasadniony, dziś w świetle doświadczeń ostatniego dwudziestolecia, należy uznać za niepotrzebny i nieuzasadniony, gdyż jak dotychczas chronił głównie sędziów i prokuratorów przed odpowiedzialnością za przestępstwa pospolite. To niemoralne, nieuzasadnione i wręcz szkodliwe.

Podobnie jest z ”nieprzenaszalnością”. Nie mogę zrozumieć, dla czego sędziego nie można przenieść do innego sądu? Przecież to w niczym nie ogranicza jego niezawisłości a powoduje ogromne kłopoty organizacyjne oraz koszty i wprowadzanie karkołomnych „reform” struktur sądów.

Sędziowie i prokuratorzy wywalczyli sobie (a raczej załatwili) status „nietykalnych” choć tak naprawdę są funkcjonariuszami Państwa.

Pisałem o tym już wcześniej na blogu z 17.06.2012 r.  Tak o tym piszą specjaliści.

„W większości krajów Unii Europejskiej, sędziowie i prokuratorzy nie mają immunitetu, mają normowany czas pracy i są pozbawieni przywilejów nieusuwalności i nieprzenaszalności, ich status jest więc w istocie zbliżony do statusu urzędników państwowych.", pisze Prof. Andrzej Siemaszko w ciekawej i pouczającej książce (1), gdzie omawia m.in. liczne przywileje i bonusy z jakich korzystają nasi sędziowie i prokuratorzy.

Niedawno prasa doniosła o zniesieniu immunitetu sędziów w Słowacji.

Trzeba jasno powiedzieć, że obecnie immunitet sędziowski nie służy ani Państwu, ani Wymiarowi Sprawiedliwości , ani Obywatelem, trzeba go więc jak najszybciej znieść poprzez usunięcie z konstytucji art. 181. Ponadto należy skreślić par. 5 z art. 180. Zniesienie immunitetu i nieprzenaszalności w niczym nie ograniczy niezawisłości sędziowskiej. Wprost przeciwnie, zwiększy poczucie odpowiedzialności sędziów za wydawanie sprawiedliwych wyroków i zachowania godne sędziego. 

 

Michał Ziębiński                                                 

(1) "Wymiar sprawiedliwości w Unii Europejskie” – opracował zespół z Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości, Beata Gruszczyńska, Roman Kulma, Marek Marczewski, Andrzej Siemaszko, redakcja naukowa Prof. dr hab. Andrzeja Siemaszko, Dyrektora Instytutu. Oficyna Naukowa 2011.

10.08.2012 – AFERA FINROYAL w „PAŃSTWIE PRAWA”

Parafrazując Słonimskiego – „Sytuacja w Wymiarze Sprawiedliwości nie jest tak zła, jakby się pozornie wydawało. Jest znacznie gorsza”.

Afera Finroyal nie ciągnie się od pięciu dni, ale od pięciu lat!

12.03.2010 – „Prokuratura ponownie wszczęła, umorzone w 2008 r.,  śledztwo w sprawie działalności firmy Finroyal – informuje „Parkiet”. Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa złożyła  Komisja Nadzoru Finansowego. Powodem wznowienia prokuratorskich czynności był fakt, że działająca od 2007 r. w Polsce firma znajduje się na tzw. liście ostrzeżeń publicznych nadzoru jako nie posiadająca zezwolenia na wykonywanie czynności bankowych. Wg polskiego prawa przyjmowanie wkładów pieniężnych w celu obciążenia ich ryzykiem bez zezwoleniana dozoru jest przestępstwem. Przedstawiciele firmy twierdzą, że Finroyal oferuje umowy inwestycyjne, które nie są depozytem bankowym, więc nie potrzebuje zezwolenia na działalność bankową i nigdy o nie nie wystąpiła. Firma złożyła skargę na KNF do Komisji Europejskiej i sprawa jest w toku.. Finroyal obiecuje w reklamach, że powierzone jej oszczędności przynoszą 12 proc. zysku w skali roku. INTERIA.PL/PAP”

08.08.2012 – „Sprawę Finroyal bada prokuratura. – Wydaliśmy postanowienie o przedstawieniu Andrzejowi K., szefowi i właścicielowi FRL, zarzutu z art. 171 ust. 1 prawa bankowego, czyli prowadzenia działalności polegającej na gromadzeniu środków pieniężnych bez zezwolenia. Wobec podejrzanego zastosowano środki zapobiegawcze w postaci dozoru policyjnego i zakazu opuszczenia kraju – mówiła „Pulsowi Biznesu” Marta Białobrzeska, prokurator Rejonowy Warszawa Wola.”

07.08.2012 – „Do Prokuratury Rejonowej Warszawa Wola każdego dnia wpływa po kilka zawiadomień od klientów Finroyal, którzy nie dostali swoich pieniędzy z zakończonych już kontraktów lokacyjnych i prowadzone jest w tej sprawie śledztwo, jednak żadne zarzuty w tej sprawie nie zostały jeszcze przedstawione. BIZNES.PL”

Po przeczytaniu tych doniesień, okazuje się, że od pięciu lat Finroyal prowadził spokojnie działalność niezgodnie z prawem – a więc działalność przestępczą. Jak to możliwe w „Państwie Prawa”.?  Ktoś mógłby powiedzieć „Państwo znów nie ochroniło obywateli przed bezprawiem”. Ale to nie „Państwo” tylko konkretni funkcjonariusze Wymiaru Sprawiedliwości, znani z imienia i nazwiska nie dopełnili swych obowiązków. Po to płacimy podatki by Państwo, poprzez swe organy ścigania, chroniło nas przed przestępcami!   

Dlaczego śledztwo z doniesienia o podejrzenie popełnieniu przestępstwa, złożone przez Komisję Nadzoru Finansowego w 2007 roku (jak mniemam) zostało umorzone, jeśli Finroyal działał niezgodnie z prawem? Jeśli teraz można było błyskawicznie postawić zarzut, to dlaczego nie zrobiono tego ani w 2008 ani w 2010 roku? Jaki prokurator – z imienia i nazwiska – tego dokonał, kwestionując tym samym kompetencje KNF i jakie było uzasadnienie tego postanowienia? Należy je opublikować! Dlaczego nikt nie zakwestionował takiego bezprawnego postanowienia? Gdzie był wtedy nadzór prokuratorski?

Kto prowadził wznowione w 2010 roku śledztwo? Kiedy się ono zakończyło? Jakim
postanowieniem? Złożenie skargi nie wstrzymuje działań Polskiego Wymiaru Sprawiedliwości. Skargę składa się po wydaniu postanowienia. Nie można zaskarżać postanowienie które nie zostało wydane. Kto nadzorował śledztwa z 2008 i 2010 roku? Niezawisłość prokuratorów nie oznacza braku nadzoru i kontroli kierownictwa i instancji zwierzchnich. Chodziło o sprawę społecznie bardo ważną i bezpieczeństwo finansowe wielu obywateli.

Kto prowadzi obecnie to śledztwo? Dlaczego dopiero teraz, po ujawnieniu oszustwa i wybuchu skandalu, postawiono zarzut z art. 171. a wcześniej tego nie zrobiono, pomimo jednoznacznych wniosków KNF? Czy to jest nowe śledztwo i na jakiej podstawie jest prowadzone, czy jest to niezakończone śledztwo z 2010 roku?

Dlaczego, pomimo złożenia wielu doniesień o podejrzeniu popełnienia przestępstwa defraudacji powierzonych ogromnych środków, oraz ewidentnej możliwości matactw podejrzanego dotyczących m.in. możliwości zbycia majątku spółki, podejrzany nie został zatrzymany i nie postawiono mu nowych zarzutów?

Zakaz opuszczania kraju to dzisiaj fikcja, bo podejrzany w każdej chwili może się ulotnić. Przestępca znów jest chroniony przez prokuraturę?

Czy Prokuratura zbadała sprawę przejęcia Finroyal w końcu lipca przez Amber Gold i czy nie spowodowało to wypływu kapitałów z Finroyal, co mogło być przyczyną niewypłacalności? Czy Prokuratura zbadała sprawę zakupu przez Finroyal spółek w Polsce, Niemczech i Austrii i wie co się z nimi stało?

Pytań jest dużo więcej.  Cała sprawa nie spadła nagle jak grom z jasnego nieba, tylko była od wielu lat znana zarówno w KNF jak i w Prokuraturze która od pięciu lat „prowadzi” śledztwo!!!. Jak można było dopuścić do tak fatalnych w skutkach zaniechań? Kto za to odpowiada? Czy znów okaże się, że nikt?

Czy prokurator może nie przestrzegać prawa? Czy Prokuratura może przez pięć lat ochraniać przestępcę, zamiast go oskarżyć i wnieść sprawę do sądu już w roku 2008? Czy w roku 2008 działalność Finroyal była legalna? Przecież umorzono śledztwo! Dlaczego stała się nielegalna dopiero teraz i postawiono zarzuty – choć prawo się nie zmieniło? Trzeba było skandalu by Prokuratura zaczęła działać? Za późno!

Czy wreszcie prawo w naszym kraju będzie przez organy ścigania, przestrzegane, stosowane, egzekwowane bez wyjątków, nie tylko w stosunku do drobnych przestępców?

Czy jeśli przez pięć lat Prokuratura Rejonowa nie „poradziła” sobie z tą sprawą, czy nie powinna się tym zająć Prokuratura Okręgowa? Sprawa ma teraz o wiele szerszy zasięg i ogromne znaczenie społeczne. Opinia publiczna oczekuje wyczerpującej odpowiedzi na te bulwersujące pytania!

Czy Polska jest Państwem Prawa???

Michał Ziębiński

TRZEBA DZIAŁAĆ – BY POZYTYWNIE ZMIENIĆ OTACZAJĄCY NAS ŚWIAT!

LICZĘ NA TWOJĄ POMOC I ZAANGAŻOWANIE – TO DOTYCZY TEŻ CIEBIE!