Archiwa tagu: Wymiar Sprawiedliwości ma raka

Podano przykłady korupcja w wymiarze sprawiedliwości oraz sposoby walki z tą patologią, rak korupcji zagraża wymiarowi sprawiedliwości również przez korupcję wpływów

20.05.2012 – RAK WYMIARU SPRAWIEDLIWOŚCI

Parafrazując Słonimskiego – „Sytuacja w Wymiarze Sprawiedliwości nie jest tak zła, jakby się pozornie wydawało. Jest znacznie gorsza”.

Pewien wysoki funkcjonariusz wymiaru sprawiedliwości powiedział mi kiedyś: „Czytając czasami akta sprawy widzę, że wyrok i jego uzasadnienie wynika z korupcji, lecz nie mam możliwości, by temu zapobiec lub ukarać nieuczciwego sędziego”! Rozbrajającą szczerość i żenująca bezradność!

O zjawisku korupcji w naszym Wymiarze Sprawiedliwości, się nie mówi, tak, jak nie mówi się o wstydliwej chorobie w rodzinie. To jednak nie znaczy, że jej nie ma. Takie milczenie powoduje, że zjawisko korupcji dalej się rozwija i coraz bardziej zagraża sprawnemu funkcjonowaniu naszego Państwa. Korupcja nie jest jedynym zagrożeniem w Wymiarze Sprawiedliwości, ale jest zagrożeniem największym.

Z sondażu z 2010 r. wynika, że Wymiar Sprawiedliwości plasuje się prawie na szczycie piramidy korupcyjnej (49.4%). Z badań na Wydziale Prawa UW z 1999 r. wynika, że 61% studentów tego wydziału w swej przyszłej pracy zawodowej akceptuje stosowanie korupcji, a 48% dopuszcza krzywoprzysięstwo! Ci studenci pracują teraz w naszych sądach i prokuraturach! Wieje grozą!

Celem naszego portalu jest wywarcie presji społecznej i zdopingowanie Rządu do podjęcia walki z rakiem toczącym Wymiar Sprawiedliwości, a więc z jego korupcją. To możliwe!

Skorumpowany sędzia wcale nie musi brać łapówki

Słowa KORUPCJA, używam w jego oryginalnym znaczeniu, które przytaczam za Władysławem Kopalińskim: korupcja – zepsucie, demoralizacja, przekupstwo, łapownictwo, sprzedajność.”  Forma nie jest ważna. Korupcja nie musi polegać na wręczaniu łapówek. Może to być również „przyjacielska” rozmowa, która powoduje, że  prokurator czy sędzia, łamie prawo. To korupcja wpływów i ta jest najgroźniejsza.   Wystarczy, że na „sugestię” przełożonego, wyda wyrok niezgodny z dowodami zawartymi w aktach, by później zapewnić sobie szybki rozwój kariery i awanse.

Przykładów korupcji w naszym  Wymiarze Sprawiedliwości jest wiele. Podam trzy:

1. Lokatorka która wcześniej, zrezygnowała z prawa pierwokupu domu, jest zagrożona eksmisją. Za „poradą” adwokata, „ten dom będzie pani, ale to będzie kosztować”, postanawia działać. Wręcza mu osiem tysięcy zł „na koszty” i ten „załatwia” sprawę tak, że sędzia Sądu Rejonowego, unieważnia umowę notarialną! Ten wyrok jest pozbawiony podstaw, jest bezprawny. Adwokat jednak okazał się skuteczny. Sąd Okręgowy unieważnia jednak wyrok Sądu Rejonowego i oddala powództwo. I na tym sprawa się kończy. A nie powinna. Nikt nie bada dlaczego sędzia pierwszej instancji wydał wyrok, wbrew dowodom. Sąd Okręgowy rozpatrując apelację, rozpatruje zasadności wyroku. Nie rozpatruje, dlaczego wydano, bezprawny wyrok, gdyż jego celem nie  jest ściganie skorumpowanych sędziów. Choć treść wyroku wskazuje na korupcję, skorumpowany sędzia pozostaje bezkarny. Nie podjęto nawet próby udowodnienia mu winy i nie wiadomo kto ma się tym zająć.

2. Prokurator prowadzi śledztwo w sprawie kradzieży mienia wielkiej wartości (
ponad milion zł) w sposób nieudolny i przewlekły. Jego działania wskazują na współpracę z podejrzanym. W wyniku złożonej skargi, zostaje on z tego śledztwa wyłączony. Choć z akt sprawy niedwuznacznie wynika, że jego działania mają podłoże korupcyjne, nikt tego nie sprawdza i nie bada. W jakiś czas potem, zostaje on awansowany do Prokuratury Okręgowej  pomimo bardzo poważnych uchybień w tym śledztwie.

3. Sędzia Sądu Okręgowego wydaje wyrok nie oparty na dowodach, wręcz, wbrew tym dowodom. W uzasadnieniu wyroku, sędzia wielokrotnie kłamie. Sąd Apelacyjny, wbrew dowodom zatwierdza wyrok Sądu Okręgowego. Nikt tego nie kontroluje i nie sprawdza, choć sprawa jest dobrze znana na wszystkich szczeblach prokuratury i sądów. Prokuratura nie wnosi kasacji. Oznacza to, że Prokuratura uznaje, wieloletnią pracę ponad trzydziestu prokuratorów wszystkich szczebli jako bezpodstawną, że bezsensownie trwoniono państwowe środki.  Stanowisko Prokuratury wskazuje na rozległość układu korupcyjnego. Mimo, że obydwa wyroki mają podłoże korupcyjne, nic się nie dzieje. Ten sędzia Sądu Okręgowego wcale nie musiał brać łapówki, wystarczy, że zapewnił sobie szybki awans i rozwój kariery.

Prawo do bezprawia

Takie wyroki mogą zapadać w naszych sądach, dlatego, że działania sędziów i  prokuratorów pozostają poza jakąkolwiek realną kontrolą, a Sądy Dyscyplinarne czy stowarzyszenia zawodowe, nie spełniają roli gwaranta uczciwości ich postępowania. Ci ludzie działają ponad i poza prawem. Konieczna jest więc kontrola pracy prokuratury i sądów. To niezbędne i w żadnym wypadku nie godzi w niezawisłość tych organów. Niezawisłość nie oznacza zupełnego braku kontroli. Niezawisłość sędziego nie  wyklucza oceny i krytyki jego wyroków, zwłaszcza jeśli są rezultatem korupcji.

Nie chodzi tu, o pojedyncze przypadki korupcji, ale o całe  układy  korupcyjne, wzajemnie powiązanych osób,  które mają wpływy i działają na wszystkich szczeblach  wymiaru sprawiedliwości. Konieczne jest więc wdrożenie nowych skutecznych metod i działań zwalczania korupcji. Wiedząc o korupcji, nasz Wymiar Sprawiedliwości od ponad dwudziestu lat okazuje się wobec tej patologii bezsilny i woli ten problem przemilczeć.

Dowody korupcji w aktach spraw

Walka z korupcją jest jednak możliwa, gdyż działania korupcyjne pozostawiają ślady, w postaci, postanowień i wyroków. Te dowody korupcji mamy w aktach spraw. Czekają one na wykorzystanie przez kompetentnych i uczciwych prokuratorów i sędziów, bo tacy również są. Z analizy tych akt, można dociec, kto dopuścił się korupcji. Metoda ta pozwoli na wykrycie spraw korupcyjnych. Trzeba powołać „grupy analityczne” do prowadzenia takich analiz.

Jeśli przez ponad dwadzieścia lat nie wyeliminowano zjawiska korupcji w Wymiarze Sprawiedliwości, od którego zależy sprawne funkcjonowanie Państwa i jego rozwój, to dlatego, że jak to wyraził jeden z profesorów Uniwersytetu Warszawskiego, „nie było woli politycznej, by zlikwidować to zjawisko”. Najwyższy czas, by ta wola została wreszcie wyrażona przez Rząd, poprzez podjęcie konkretnych i skutecznych działań!

Michał Ziębiński

Czy podoba ci się artykuł 2?

Zobacz wynik

Loading ... Loading ...