Archiwa tagu: bezkarność

Wniosek – 4 – Usunąć bezkarność za kłamstwa w sądach

Usunąć ze wszystkich kodeksów pojęcie „wyjaśniać” na określenie zeznań składanych przez podejrzanych i oskarżonych i wprowadzić jednolitą odpowiedzialność karną za składanie fałszywych zeznań. dla wszystkich uczestników procesu. Należy wprowadzić obowiązkowe składanie przyrzeczenia mówienia prawdy dla wszystkich uczestników procesu.

Wprowadzić odpowiedzialność karną za składanie fałszywych wyjaśnień, oświadczeń, uzasadnień i postanowień dla adwokatów, sędziów i prokuratorów. Z tym, że kary dla nich powinny być znacznie wyższe, gdyż dotyczy to prawników którzy mają bronić prawdy.

Uzasadnienie:

Polskie prawo jest chore gdyż nie  karze za kłamstwa w sądzie

„należy przyjąć, że oskarżony nie ponosi żadnej odpowiedzialności karnej za treści wynikające ze swoich fałszywych wyjaśnień, dopóki wyjaśnienia te służą realizowaniu jego obrony” (Uchwała SN z dnia 11stycznia 2006 r., sygn. I KZP 49/05).  To złe prawo i trzeba je zmienić.

Podstawowym czynnikiem decydującym o kształtowaniu prawa powinno być nasze sumienie, gdyż tylko ono potrafi uwzględnić wszystkie uwarunkowania społeczne, gospodarcze i historyczne.  Niestety nasze prawo pozwala bezkarnie kłamać oskarżonym w sądzie! Zdumiewające jest to, że ta fundamentalna zasada prawna, nie jest podana wprost, a trzeba ją dopiero wywieść z zawiłych komentarzy i uchwał Sądu Najwyższego

To prawo jest niemoralne, nieracjonalne, łamie konstytucyjną zasadę równości obywateli wobec prawa, sprzyja łamaniu prawa i jest nielogiczne, a poza tym ogromnie wydłuża śledztwa i procesy i zwiększa wielokrotnie ich koszty. To prawo stoi w sprzeczności z podstawowym celem procesu jakim jest dojście do prawdy i wydanie sprawiedliwego wyroku. Zdarza się, że te fałszywa wyjaśnienia są potem wykorzystywane do uzasadniania, fałszywych, niesprawiedliwych, niezgodnych z prawem wyroków.

Obecnie stosowane „prawo do kłamstwa” powinno być jak najszybciej usunięte z kodeksu karnego.

„Przyzwolenia na kłamstwo” w sądzie w trakcie „wyjaśnień” oskarżonych , jako prawo do obrony, nie wytrzymuje krytyki. Wystarczy, że oskarżony ma prawo do odmowy składania „wyjaśnień”. To w pełni chroni jego prawa obywatelskie.

Za kłamstwo w sądzie karani powinni być wszyscy. Wprowadzenie do polskiego prawa, zasady karania za fałszywe zeznania, wszystkich uczestników procesu, znacznie je ograniczy, gdyż obawiając się kar i wiedząc, że będą one konsekwentnie egzekwowane, oskarżeni będą raczej odmawiali zeznań, niż „zamulali” akta sprawy kłamstwami, które i tak nie mogą służyć uczciwej obronie. Niestety kłamstwo jest obecnie przez prokuratorów i sędziów bagatelizowane, gdyż nie reagują oni na kłamstwa, choć powinni to robić z urzędu. Tak więc, nie tylko należy zmienić prawo, lecz również niedopuszczalne praktyki funkcjonariuszy wymiaru sprawiedliwości, które sprawiają, że karanie za fałszywe zeznania jest prawem martwym.

Oczywiście walka z kłamstwem w sądzie musi dotyczyć wszystkich uczestników procesu, a więc także sędziów, prokuratorów i adwokatów. Sędzia czy prokurator, to nie jest zwykły urzędnik, to przedstawiciel „trzeciej władzy” i powinien być traktowany w sposób specjalny. Kłamstwo popełniane przez sędziów, prokuratorów i adwokatów musi być karane bardziej surowo i powinno być to jasno określone w kodeksie karnym.

Obszerne uzasadnienie znajduje się w artykule „W POLSKICH SĄDACH MOŻNA KŁAMAĆ BEZKARNIE”.

Ta jedna, prosta i łatwa do przeprowadzenia zmiana, ma kapitalne znaczenie dla naprawy funkcjonowania naszego Wymiaru Sprawiedliwości. Ta zmiana znacznie usprawni jego działanie, przyspieszy wydawanie sprawiedliwych wyroków i zmniejszy koszty procesów. Sprawi,  że nasze prawo stanie się jasne, zrozumiałe i zgodne z powszechnym odczuciem moralnym. Zero tolerancji dla kłamstwa w sądach!

12.09.2012 – „UNTOUCHABLES” – NIETYKALNI SĘDZIOWIE

„UNTOUCHABLES” – "NIETYKALNI"  SĘDZIOWIE

Ostatnie dwadzieścia lat funkcjonowania „Państwa Prawa” jak i ostatnie wypadki zmuszają do poważnej refleksji nad funkcjonowaniem wymiaru sprawiedliwości w ogóle, a sędziów i prokuratorów w szczególności.

Chciałbym odnieść się do pewnych przywilejów sędziów i prokuratorów wśród których dwa są zagwarantowane konstytucją. Chodzi mi o immunitet (art. 181) i nieprzenaszalność (art. 180 par. 5).

Pierwszy przywilej, być może kiedyś uzasadniony, dziś w świetle doświadczeń ostatniego dwudziestolecia, należy uznać za niepotrzebny i nieuzasadniony, gdyż jak dotychczas chronił głównie sędziów i prokuratorów przed odpowiedzialnością za przestępstwa pospolite. To niemoralne, nieuzasadnione i wręcz szkodliwe.

Podobnie jest z ”nieprzenaszalnością”. Nie mogę zrozumieć, dla czego sędziego nie można przenieść do innego sądu? Przecież to w niczym nie ogranicza jego niezawisłości a powoduje ogromne kłopoty organizacyjne oraz koszty i wprowadzanie karkołomnych „reform” struktur sądów.

Sędziowie i prokuratorzy wywalczyli sobie (a raczej załatwili) status „nietykalnych” choć tak naprawdę są funkcjonariuszami Państwa.

Pisałem o tym już wcześniej na blogu z 17.06.2012 r.  Tak o tym piszą specjaliści.

„W większości krajów Unii Europejskiej, sędziowie i prokuratorzy nie mają immunitetu, mają normowany czas pracy i są pozbawieni przywilejów nieusuwalności i nieprzenaszalności, ich status jest więc w istocie zbliżony do statusu urzędników państwowych.", pisze Prof. Andrzej Siemaszko w ciekawej i pouczającej książce (1), gdzie omawia m.in. liczne przywileje i bonusy z jakich korzystają nasi sędziowie i prokuratorzy.

Niedawno prasa doniosła o zniesieniu immunitetu sędziów w Słowacji.

Trzeba jasno powiedzieć, że obecnie immunitet sędziowski nie służy ani Państwu, ani Wymiarowi Sprawiedliwości , ani Obywatelem, trzeba go więc jak najszybciej znieść poprzez usunięcie z konstytucji art. 181. Ponadto należy skreślić par. 5 z art. 180. Zniesienie immunitetu i nieprzenaszalności w niczym nie ograniczy niezawisłości sędziowskiej. Wprost przeciwnie, zwiększy poczucie odpowiedzialności sędziów za wydawanie sprawiedliwych wyroków i zachowania godne sędziego. 

 

Michał Ziębiński                                                 

(1) "Wymiar sprawiedliwości w Unii Europejskie” – opracował zespół z Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości, Beata Gruszczyńska, Roman Kulma, Marek Marczewski, Andrzej Siemaszko, redakcja naukowa Prof. dr hab. Andrzeja Siemaszko, Dyrektora Instytutu. Oficyna Naukowa 2011.