Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

5.1 SĘDZIOWIE

5.1  SĘDZIOWIE

L.p. Kraj Ilość mieszk.  na  1 sędziego Ilośc sędziów Ilość mieszk. w tys. Ilość sędziów na 100 tys. m. Wpływ spraw ogółem na 1 sędziego
          1                 2                 3                4                5                 6                7
        01    Słowenia                  1 871            1 083              2 026            53.4              119
        02    Czechy                   3 426            3 044                 10 430                    29.2              153
        03    Węgry                    3 460            2 903           10 045            28.9                     156
        04    Bułgaria                3 527            2 166             7 640            28.4               —
        05     POLSKA                   3 856            9 890           38 136           25.9              173
        06     Słowacja                 3.891            1 388            5 401           25.7              120
        07     Niemcy                 4 091          20 138          82 381           24.4              116
        08     Litwa                 4 452                755             3 361           24.4              268
        09     Łotwa                4 801                473             2 271           20.8               187
        10     Estonia              5 634                238              1 341           17.8              224
        11      Włochy             9 759             6 109           59 619           10.3              712
        12     Francja             10 988             5 819           63 937             9.1              493
        13     Anglia-Walia              28 622             1 902           54 440             3.5               —

1.  Dane w kolumnach 2, 3, 4, 5 i 7 oraz  teksty uwag ujęte w cudzysłów pochodzą z książki „Wymiar sprawiedliwości w Unii Europejskiej” opracowanej przez Beatę Gruszczyńską, Romana Kulmę, Marka Marczewskiego i  Andrzeja Siemaszo z Instytutu Wymiaru
Sprawiedliwości pod redakcją Prof. dr hab. Andzreja Siemaszko, Dyrektora tego Instytutu, Warszawa 2011. Dane w kolumnach 3, 4, 5 i 7 pochodzą z trzech  wykresów i tabeli, a w kolumnie 6 to przeliczenia własne. Dane, poza kilkoma wyjątkami, dotyczą roku 2008.

2. Kolejność krajów jest zgodna z kolejnością ustaloną w oryginalnych wykresach (trzecia kolumna). Liczba krajów zawartych w wykresach jest zmienna i wynosi od 15 do 28 krajów, natomiast w tabeli wybrano 13 najbardziej reprezentatywnych krajów ze szczegółnym uwzględnieniem krajów byłego bloku wschodniego, co prowadzi do pewnych istotnych konkluzji.

3.  W wykresach zawartych w książce kraje uszeregowane są w/g ilości mieszkńców na jednego sędziego, adwokata, notariusza i komornika i wtedy w kolumnie szóstej podano ilości tych funkcjonariuszy na 100 tys. mieszkańców, natomiast oryginalny wykres dotyczący prokuratorów jest uszeregowany w/g ilości prokuratorów na 100 tys. mieszkańców i w tej tabeli w kolumnie szóstej podano liczbę mieszkańców przypadającą na jednego prokuratora.

4. „Pod względem liczby sędziów Polska jest na drugim miejscu za Niemcami.”- jednak wyprzeda je w ilości sdziów na 100 tys. mieszkańców.

5. „W większośći dużych krajów unijnych jest znacznie mniej sędziów niż w Polsce: we Francji – o 30%, w Hiszpanii o połowę, natmiast w Anglii i Walii – ponad pięciokrotnie.”

6. „Liczba spraw przypadająca na jednego sędziego jes tzdecydowanie największa we Włoszech i w Hiszpanii.” Odpowoiedno 712 i 597.  W Polsce ilość spraw na jednego sędziego jest czterokrotnie niższa od sędziego Włoskiego i trzykrotnie niższa od Hiszpańskiego i Francuskiego.

7. Pola niewypełnione wynikają z tego, że nie we wszystkich wykresach podano dane dla tych samych krajów, z powodu braku danych lub ich niekompatybilności.

5 komentarzy “5.1 SĘDZIOWIE”

  1. Ktoś powiedział, że są kłamstwa , wielkie kłamstwa i statystyki. A to jest dobry przykład. W Polsce rzeczywiście jest około 10 000 sędziów, którzy w większości w znikomym stopniu mogą liczyć na pomoc asystentów, referendarzy itp. Są obciążeni czynnościami, którymi w innych krajach sędziowie się nie zajmują. Odrębną sprawą jest „rozdmuchana” kognicja. Sędziowie zajmują się sprawami od „szczania w miejscu publicznym”, czy przejścia w niedozwolonym miejscu aż po morderstwa. Samych spraw „radarowych” jest tyle, że półki w Sądach się od nich uginają. Czy takie sprawy musi rozpoznawać wykwalifikowany prawnik, sędzia? Nie trzeba być fachowcem, żeby wiedzieć, że nie. I w innych krajach tego typu rzeczami sędziom głowy nikt nie zawraca. Jednak nie u nas. Kto wie dlaczego? No i teraz ta statystyka. Gdyby zmniejszyć zakres spraw rozpoznawanych przez Sądy, a jak wyżej wskazałem w wielu sprawach można byłoby to zrobić, to i liczba sędziów na mieszkańca byłaby mniejsza i sędziowie mieliby więcej czasu na to, aby zająć się sprawami poważniejszymi. Tak na marginesie: sędziów w Anglii i Walii jest około 2000, czyli 5 razy mniej niż w Polsce. Czy jednak autor tego zestawienia wie, że jest tam ponad dwudziestotysięczna armia urzędników, tzw. magistrate, którzy rozpoznają około 95% spraw karnych? Zajmują się też np. sprawami rodzinnymi oraz sprawami nieletnich.Te osoby często nawet nie mają wykształcenia prawniczego. Oczywiście nie są sędziami, więc ich w tych statystykach się nie uwzględnia. Jak wyglądałaby ta tabelka gdyby ich dodać do ogólnej liczby sędziów? Czy nadal można by twierdzić, że polscy sędziowie źle pracują, skoro w Polsce nie ma odpowiednika „magistrate” i to oni rozpoznają taką samą kategorię spraw? Przypuszczam, że podobnie jest w innych krajach. W państwach, w których dba się o wymiar sprawiedliwości wiedzą, że fachowców nie obciąża się tym, co może zrobić każdy lub prawie każdy. Sędzia jest odciążony, Część jego pracy to nadzór. U nas sędzia niemal wszystko musi zrobić sam. A na koniec i tak go oplują.

    1. Problem polega na tym że sędziowie w Polsce są skrajnie niekompetetni, dlatego ich się nie szanuje. większość wyroków jest uchylana przez sądy wyższej instancji (o ile oczywiście ktoś się odwoła) Wyroki wołają o pomstę do nieba – wiem ze w naszym prawodawstwie nie ma precedensu ale to ze bardzo wiele wyroków jest dokładnie przeciwstawnych pokazuje że sprawiedliwość naprawdę jest ślepa a do tego niestety i głucha. Kolejna sprawą jest korupcja, uwikłanie polityczne i powiązania rodzinne.
      Co więcej zwalanie winy na Po,lskie procedury pokazuje kolejny poziom niekompetencji bo przecież prawo piszą prawnicy owszem potem coś do powiedzenia maja też politycy ale materiał wyjściowy i jego bylejakość jest winą prawników.
      Na koniec chciałbym zauważyć że odpowiednikiem „magistrate” jest u nas SKO (podmiot tak niekompetentny że aż śmieszny – tacy nieudani nieudacznicy)

    2. Wow, rozumiem ze polscy sędziowie są biedni, przesladowani i zepchnięci na margines zarowno materialnie, jak i co do miejsca w spoleczeństwie – ot, taka kasta pozbawiona wpływów…

  2. Bardzo ciekawe zestawienie. Niestety nie oddaje ono obrazu rzeczywistej ilości pracy jaką ma wykonać sędzia polski i np. hiszpański. Na pracę sędziego oprócz udziału w rozprawach składa się szereg czynności jak wydawanie wpadkowych postanowień i zarządzeń, rożnego rodzaju oględziny w terenie, zwykłe czynności biurowe chociażby szukanie materiałów do rozpoznawanych sprawach (orzecznictwo, komentarze, itp), szukanie biegłych, itd.
    W krajach zachodniej europy (Hiszpania, Francja, Włochy, a zwłaszcza Anglia) przez wieki do kształtu obecnie istniejących systemów prawnych. W krajach tych sędziowie nie zajmują się tzw. pierdołami chociażby w postaci szukania akt bo zaginęły w sekretariacie, czy wydzwanianie po biegłych sądowych z zapytaniem który z nich jest w stanie podjąć się sporządzenia opinii w trudnej sprawie, czy też sprawdzaniem czy zostały wpłacone zaliczki na wydatki np. związane z stawiennictwem na rozprawy świadków. Takie czynności i wiele innych, które nie mając nic wspólnego z orzekaniem zajmuje się aparat pomocniczy w postaci sekretarzy, asystentów, itp.
    W Polsce pracownicy sekretariatów, zwłaszcza w sądach rejonowych, w większości przypadków zarabiają ok. 1600 zł netto i zasuwają po godzinach żeby jakoś wyrobić się z pracą, której jest coraz więcej. Asystencji, którzy mieli być wsparciem merytorycznym sędziów jest za mało. I spora część asystentów (tych lepszych) już zrezygnowała z pracy w sądzie z powodu śmiesznie niskich zarobków (ok. 2000 w Sądzie rejonowym i niewiele więcej w sądzie okręgowym), nieadekwatnych do ich pracy.

    Tego, że w innych krajach tj. Włochy, Francja, organizacja pracy i zakres obowiązków jest inna niz w Polsce raczej pisać nie trzeba.

    Ponadto nie bierze się pod uwagę faktu, że sporo sędziów pracuje od lat w Ministerstwie (i KSSiP) i z sędziowaniem ma niewiele wspólnego, wielu sędziów jest na permanentnych zwolnieniach lekarskich, część sędziów funkcyjnych ma tylko część „etatu” orzeczniczego. Do tego dochodzą jeszcze sędziowie „emeryci”, którym z powodu wysokości uposażenia trudno się rozstać z sądem i tylko udają, że pracują. Ilu zatem sędziów, z ogólnej liczby, którą się podaje, rzeczywiście pracuje .

    Nikt jeszcze nie przeprowadził analizy (chyba) ile rzeczywiście pracują sędziowie w danych krajach.

    1. Polscy sędziowie pracują bardzo źle. Przykładów na to można przytoczyć mnóstwo ale ograniczę się do dwóch ostatnich:
      -skazanie na areszt za kradzież batonika;
      – brak jednoznacznego rozstrzygnięcia w głośnej sprawie właścicielki firmy która przez 21 lat walczyła o zwrot nienależnego podatku- w końcu załamała się i popełniła samobójstwo.
      To, że w gronie sędziowskim są tacy co markują pracę a inni nie mogą przerobić bo mają jej za dużo to po części wina samego środowiska i rozważaniach statystycznych nie może być brana pod uwagę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *