Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

28.06.2012 – SĄDY-PROKURATURA – MIAŻDŻĄCE PORÓWNANIA Z UE

Parafrazując Słonimskiego – „Sytuacja w Wymiarze Sprawiedliwości nie jest tak zła, jak by się pozornie wydawało, jest znacznie gorsza”.

Polak płaci na sądy cztery, a  na prokuraturę, dziesięć razy więcej niż Duńczyk.

Niewydolność naszego Wymiaru Sprawiedliwości sami zainteresowani tłumaczą zbyt dużą ilością spraw w sądach i prokuraturach oraz niedoinwestowaniem tego resortu. Nie jest to prawdą. Pokazują to statystyki porównawcze Unii Europejskiej.

„Pracowita” prokuratura

W 2008 roku było w Polsce 6281 prokuratorów, pierwsze miejsce w UE (1). Za nami Niemcy 5084 i Anglia 2868. Jeśli chodzi o wynagrodzenie prokuratorów najwyższego szczebla, to wynosi ono statystycznie 5.9 średniej pensji, a biorąc pod uwagę, że składki na ubezpieczenia społeczne płaci za nich Ministerstwo Sprawiedliwości, w rzeczywistości 6.7 średniej pensji. W stosunku do średnich zarobków, zarobki prokuratorów dawnego bloku wschodniego są najwyższe w stosunku do średnich pensji. Zastanawiająca prawidłowość dotycząca również sędziów.

Do polskich prokuratur wpłynęło w 2008 roku 1125 tys. spraw, co daje 2949 spraw na 100 tys. mieszkańców, 15 miejsc w UE. Przed nami Włochy 5486, Francja 7978 i Dania 10774. W przeliczeni na jednego prokuratora, w Polsce przypada 179 spraw, 19 miejsce, przed nami Anglia 397, Niemcy 967 i Francja  2674 – piętnaście razy więcej spraw niż u nas! Teraz zrozumiałe są uwagi prawników mówiących o „pracowitości” prokuratorów.

Niewydolne sądy

W roku 2008 wpłynęło ogółem 1709 tys. spraw procesowych, 4481 spraw na 100. tys. mieszkańców – dopiero dziesiąta pozycja w UE. Prowadzi Luksemburg 10688. Co istotne, na jednego sędziego przypadało 173 sprawy,  12  miejsce. Przed nami  m.in. Francja 493 i Włochy 712. Tak więc nasi sędziowie w odróżnieniu od większości ich Europejskich kolegów, mieli nawet czterokrotnie mniej spraw!

W Polsce w roku 2008 było 9890 sędziów (w roku 1989 było ich 5165). Na każdego sędziego przypadało 3856 mieszkańców, we Francji 10988,  Anglii 28622 i Irlandii 30497. Wynagrodzenie sędziego Sądu Najwyższego stanowi 5.9 średnich pensji, jednak tak jak u prokuratorów, realne zarobki wynoszą 6.7 średnich pensji. Sytuuje ich to na piątej pozycji w Europie. Wynagrodzenie Polskich sędziów SN jest najwyższe w porównaniu do pozostałych byłych krajów bloku wschodniego. Mamy najwięcej sędziów, 26 na 100 tys. mieszkańców, Niemcy 24.4, Francja 9.1.

„Mitem okazuje się wyjątkowo duże obciążenie pracą polskich sędziów i prokuratorów. Biorąc pod uwagę liczebność pierwszoinstancyjnych spraw procesowych, stosowane współczynniki w odniesieniu do naszego kraju należą do najniższych w całej Unii. Nie jest więc zgodna z prawdą – nader często formułowana – opinia, wedle której główną przyczyną niewydolności polskiego wymiaru sprawiedliwości jest nadmierna liczba spraw.”. (1).

Adwokaci

Adwokatów i radców prawnych mamy 27623. Na jednego adwokata i radcę przypada w Polsce  1396  mieszkańców – 21 miejsce,  w Niemczech 597, Anglii 354, i  Grecji 285, czyli prawie pięć razy mniej. Te liczby koreluję z niskimi wydatkami na obronę prawną obywateli. Jeśli chodzi o
notariuszy to w Polsce  przypada na jednego z nich 20383 mieszkańców, 14 miejsce, a na jednego komornika 58852 mieszkańców, 23 miejsce. Przytoczone liczby świadczą dobitnie o tym, że liczą się tylko interesy członków korporacji prawniczych a nie dobro obywatela.

Koszty wymiaru sprawiedliwości

Polski wymiar sprawiedliwości pochłania 1.82 % budżetu państwa, potem – co znamienne – kolejno sześć byłych państw bloku wschodniego, następnie Portugalia 0.67%, Włochy 0.56%, Anglia 0.22%, oraz Dania i Irlandia po 0.19%. Na nasz wymiar sprawiedliwości wydajemy blisko dziesięć razy więcej niż Anglia, Holandia, Dania czy Irlandia!

Każdy Polak na sądownictwo płaci 0.4% PKB co stanowi najwyższy odsetek w Unii! Węgry wydają 0.3%, Czechy i Włochy 0.2%. Najmniej 0.1% PKB wydają Anglia, Dania, Finlandia, Irlandia i Szwecja.  Na nasz wymiar sprawiedliwości wydajemy cztery razy więcej z naszych kieszeni niż w krajach skandynawskich i anglosaskich.

Na prokuraturę w stosunku do PKB na osobę, wydajemy 0.10%, Szwecja 0.04%, Finlandia 0.02%,  Dania 0.01%. Każdy z nas płaci na prokuraturę dziesięć razy więcej niż Duńczyk!

Jednak jest dziedzina, gdzie zostajemy daleko w tyle za innymi krajami. Dotyczy to wydatków państwa na pomoc prawną obywatelom. Polska wydaję na nią 0.034% budżetu, natomiast Litwa 0.054%, Szwecja 0.098%  a Anglia 0.292%, prawie dziewięć razy więcej! Proporcje wydatków w Polsce są następujące: sądownictwo 77.2%, prokuratura 21.4%, pomoc prawną 1.4%. W  Anglii te proporcję wynoszą: sądownictwo 35.2%, prokuratura 18.9% i pomoc prawna 45.9%. Anglicy w budżecie wymiaru sprawiedliwości  przeznaczają na pomoc prawną 33 razy więcej środków niż Polska! Ta dramatyczna różnica wyraża jednoznacznie stosunek Państwa do Obywatela. Anglia to kraj który dba o obywatela, a Polska to państwo które obywatela lekceważy!

Niespotykane przywileje

Dla pełni obrazu wymiaru sprawiedliwości, konieczne jest omówienie przywilejów, jakimi cieszą się sędziowie i prokuratorzy. Oprócz wysokich uposażeń, piąte miejsce w tabeli Unii, sędziowie i prokuratorzy otrzymują różnego rodzaju bonusy.

Takim bonusem i to dużym, jest fakt, że sędziowie i prokuratorzy nie płacą składek na ubezpieczenia społeczne, co sprawia, że ich płace realne są o 14% wyższe, czego statystyki nie wykazują. Inne przywileje kadry prokuratorsko-sędziowskiej to nienormowany, de facto czas pracy, chorobowe w wysokości 100% uposażenia, dłuższe urlopy, niskooprocentowane kredyty mieszkaniowe, zwrot kosztów dojazdów do pracy, oraz niezmiernie korzystny, odrębny system emerytalny zwany „stanem spoczynku” w którym sędzia czy prokurator otrzymuje 75% ostatniej pensji, automatycznie waloryzowanej. System „stanu spoczynku” został wprowadzony nie w czasach PRL-u, a  w 1998 roku.  Przygotowany był w 1997 r. przez ostatniego Ministra Rządu SLD Kubickiego.

Ta grupa urzędników państwowych ma również inne pozapłacowe przywileje, jak immunitet, który w krajach Unii  Europejskiej  stanowi raczej wyjątek a nie regułę. W większości krajów Unii sędziowie nie mają immunitetu, mają normowany czas pracy. Ponadto polskiego sędziego czy prokuratora nie można usunąć lub przenieść!  Tego przywileju nie posiadają ich koledzy z UE. Zwiększa to w istotny sposób bezpieczeństwo i prestiż pracy oraz atrakcyjność tych zawodów. Te przywileje powodują paraliż organizacyjny i
zmniejszają sprawności i wydajności całego wymiaru sprawiedliwości!

Tak więc mamy do czynienia z grupą zawodową cieszącą się ogromnymi przywilejami. Natomiast wyniki ich pracy odbiegają znacznie in minus od porównywalnych grup w innych państwach Unii. Poza tym, sędziowie i prokuratorzy nie podlegają żadnej realnej kontroli demokratycznego Państwa. Więcej na ten temat można znaleźć w tekstach i tabelach na portalu www.forum-z.cba.pl.

Wnioski wyciągnijcie sami

Na zakończenie, zamiast ocen i wniosków, opinie naukowców z Instytutu Nauk Prawnych.(1)

 „Pod względem liczebności kadry sędziowsko-prokuratorskiej stanowimy w Unii Europejskiej prawdziwe mocarstwo.”, „Polskie sądownictwo jawi się zatem niby beczka bez dna.”, „Biorąc pod uwagę tak liczny korpus sędziowsko-prokuratorski, powinniśmy mieć bodaj najsprawniejszy wymiar sprawiedliwości w Unii Europejskiej. Jest on jednak nadal nieefektywny.” Pozostawiam bez odpowiedzi pytanie o przyczyny tego stanu?

Warto tu również przytoczyć opinię sędziego w stanie spoczynku, który zapytany o to, jak naprawić ten niewydolny i skorumpowany system powiedział „proszę pana, tego się nie da naprawić, to trzeba zburzyć i zbudować od nowa”. Mam nadzieję, że wnioski wyciągną czytelnicy sami i że wśród czytelników znajdą się nasze najwyższe Władze Państwowe.

Michał Ziębiński

(1). „Wymiar Sprawiedliwości w Unii Europejskiej”. Beata Gruszczyńska, Roman Kulma, Marek Marczewski, Andrzej Siemaszko. Redakcja naukowa Andrzej Siemaszko. Oficyna Naukowa, Warszawa, 2011. Prof. dr hab. Andrzej Siemaszko jest Dyrektorem Instytutu Nauk Prawnych. Zarówno przytoczone dane jak, informacje tekstowe i cytaty pochodzą z tego opracowania.

Czy podoba ci się artykuł 3?

Zobacz wynik

Loading ... Loading ...

 

6 komentarzy “28.06.2012 – SĄDY-PROKURATURA – MIAŻDŻĄCE PORÓWNANIA Z UE”

  1. Polska Prokuratura i polscy sędziowie powinni brać przykład z Wymiaru Sprawiedliwości i sędziów w USA.

  2. oprócz spraw procesowych są też sprawy nieprocesowe – np. stwierdzenia nabycia spadku, działy spadku, podziały majątków, zasiedzenia, ustanowienie drogi koniecznej, podział majątku spółki cywilnej, sprostowania aktów stanu cywilnego. większość tych spraw to sprawy bardzo trudne (za wyjątkiem stwierdzeń nabycia spadku czy sprostowań aktów stanu cywilnego). w moim wydziale każdy sędzia kończy rocznie około 700 spraw wszystkich kategorii, a do tego sędziowie zajmują się sprawami technicznymi – jak np. kwestia uprawomocnienia orzeczenia czy odesłania akt do archiwum. brak jest asystentów i pracowników sekretariatu – połowa i tak nielicznej kadry, to osoby zatrudniane przez agencje pracy czasowej. proszę też się zająć porównaniem kognicji tj. t jakie sprawy trafiają do sądów, a jakie do urzędów – np. sprawy rodzinne, sprawy z zakresu prawa pracy, drobne wykroczenia ….słyszał Pan o jugendampt w Niemczech? u nas tymi sprawami zajmuję się sędziowie rodzinni, a czym np. ich niemieccy koledzy, czy w Niemczech, Francji lub Anglii jest pełna zasada dwuinstancyjności jak w Polsce? Jak rzetelnie się Pan za to zabierze i porówna zakres zadań zlecanych polskim sędziom i sędziom niemieckim, uwzględni Pan wszystkie kategorie spraw, to dla rzetelności proszę napisać kolejny artykuł……przeprosiny środowiska sędziowskiego mile widziane

  3. @Autor:

    Byłoby wskazane wskazać w tekście albo w przypisach źródła danych. Osobiście mam dużą nieufność do jakiejkolwiek informacji która jest podana bez odsyłacza do źródeł. To sugeruje jakby autor sam był świadkiem opisywanych zdarzeń lub sam obliczył wskaźniki.

  4. W sprawie o błąd w pisowni nazwiska, niestety potrzebnej z racji formalnych, Wysoki Sąd potrafił w dokumentach 2 razy pomylić kolejne nazwiska! W ten sposób sędziowie zawaleni są robotą, wynikającą z ich własnego bałaganu, ale to obywatel ma się potem zachowywać praworządnie. To obciążenie pracą jest na własne życzenie i staranie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *